Największy wodospad na świecie znajduje się nie nad Niagarą, ale między Islandią a Grenlandią, w głębi Cieśniny Duńskiej, gdzie zimne arktyczne wody spadają po podmorskim urwisku wysokim aż 3,5 km. To podwodna „katarakta”, zupełnie inna niż słynny, wysoki na 979 m wodospad Salto Angel w Wenezueli. Jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego odpowiedź na pytanie o największy wodospad na Ziemi wcale nie jest oczywista, przeczytaj dalszą część artykułu.
Co tak naprawdę znaczy „największy wodospad na świecie”?
Jedno pytanie i od razu kilka możliwych odpowiedzi – właśnie dlatego wokół największego wodospadu na Ziemi jest tyle zamieszania. Hydrolodzy i geografowie patrzą na takie obiekty przez pryzmat kilku parametrów, a każdy z nich daje innego „rekordzistę”. Najczęściej używa się czterech miar: wysokości całkowitej, wysokości spadku swobodnego, szerokości kurtyny wodnej i natężenia przepływu, czyli tego, ile metrów sześciennych wody przelewa się w ciągu sekundy.
Wysokość najlepiej pokazuje, jak daleko woda spada w pionie – pod tym względem prym wiedzie lądowy wodospad Salto Angel. Szerokość i łączna długość linii załamania rzeki są z kolei atutem wodospadów Iguazu i Wodospadów Wiktorii, gdzie woda tworzy długą, ciągłą ścianę. Gdy w grę wchodzi przepływ, do rankingów wchodzą takie kolosy jak Wodospady Inga na rzece Kongo, powiązane z kompleksem Wodospadów Livingstone’a. A gdy zamiast lądowych kaskad uwzględnimy podmorskie zjawiska gęstościowe, „największy” okaże się zupełnie inny obiekt – podwodny wodospad w Cieśninie Duńskiej.
W zależności od przyjętego kryterium – wysokości, szerokości, przepływu lub podwodnej grawitacyjnej kaskady – tytuł największego wodospadu na świecie trafia do innego miejsca na mapie.
Gdzie leży najwyższy wodospad lądowy – Salto Angel?
Nazwę „najwyższy wodospad świata” od lat łączymy z Salto Angel, znanym też jako Kerepakupai Merú. Jego wysokość całkowita wynosi 979 m, a główny spadek swobodny to 807 m. Woda spada niemal pionowo z krawędzi płaskowyżu Auyantepui, nazywanego przez lud Pemon „Diabelską Górą”. Ta monumentalna ściana skalna wyrasta z zielonej dżungli Parku Narodowego Canaima na południowym wschodzie Wenezueli, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Region ma klimat tropikalny, a dostępność widoków bardzo mocno zależy od pory roku. W porze deszczowej (od czerwca do grudnia) strumień jest obfity, kurtyna wody szeroka i dobrze widoczna już z daleka. W porze suchej przepływ potrafi spaść tak bardzo, że część spadającej wody rozprasza się w powietrzu w postaci mgły, a dolne segmenty kaskady momentami zanikają. Właśnie dlatego niektórzy specjaliści podkreślają, że „stałość” Salto Angel jako wodospadu jest sezonowa i silnie zależna od opadów.
Jak odkryto Salto Angel?
Na długo przed tym, jak świat usłyszał o rekordowej wysokości tej kaskady, znali ją członkowie plemienia Pemon. Pierwszy udokumentowany kontakt człowieka z zewnątrz przypisuje się Wenezuelczykowi Ernesto Sanchezowi La Cruz, który miał dotrzeć w okolice wodospadu już w 1910 roku. Międzynarodową sławę miejsce zawdzięcza jednak amerykańskiemu pilotowi Jamesowi „Jimmie” Angelowi.
W latach 30. XX wieku leciał on nad regionem Gran Sabana w poszukiwaniu złota, gdy dostrzegł niezwykle wysoki spadek wody z Auyantepui. W 1937 roku wrócił tu, by lepiej zbadać to miejsce. Próbował wylądować na szczycie płaskowyżu, ale jego samolot ugrzązł w błotnistym gruncie. Angel, jego żona i towarzysz przez 11 dni przebijali się pieszo przez dżunglę, zanim wrócili do cywilizacji. Wrak maszyny przez ponad trzy dekady tkwił na „Diabelskiej Górze”, zanim trafił do Muzeum Lotnictwa w Maraca. W 1960 roku spełniono ostatnią wolę pilota – prochy Jimmiego Angela rozsypano nad wodospadem, który dziś nosi jego nazwisko.
Jak dostać się do Salto Angel?
Wysokość to jedno, a dostęp – zupełnie inna historia. Do podnóża Salto Angel nie ma dróg, więc wyprawa przypomina niewielką ekspedycję. Standardowa trasa zaczyna się w miasteczku Canaima, do którego leci się małymi samolotami z Caracas lub innych większych miast Wenezueli. Dalej w porze deszczowej czeka długi rejs łodzią po dopływach rzeki Caroni, a w okresach niższych stanów wody – także odcinki piesze po błotnistym brzegu.
Ostatni fragment prowadzi wąską ścieżką przez las do punktu widokowego Mirador Laime, skąd widać całą, niemal kilometrową ścianę wody na tle stoliwa Auyantepui. To nie jest wycieczka „pod parking”, jak nad Niagarą, tylko podróż przez dzikie, słabo przekształcone przez człowieka tereny.
Jak Salto Angel wypada na tle innych wysokich wodospadów?
Salto Angel wygrywa wysokością, ale różnica do konkurentów nie jest tak ogromna, jak wielu osobom się wydaje. Tugela Falls w Republice Południowej Afryki, spadająca pięcioma progami z krawędzi Gór Smoczych (Drakensberg) w granicach Parku Narodowego Royal Natal, ma oficjalnie 948 m wysokości. Co ciekawe, pomiary opublikowane przez czeski zespół badawczy w 2016 roku wskazują nawet 983 m, czyli o kilka metrów więcej niż w przypadku Salto Angel – to dlatego część naukowców traktuje ten ranking z lekkim znakiem zapytania.
Na liście najwyższych kaskad świata mieszczą się też peruwiańskie Cataratas las Tres Hermanas (914 m), sezonowy hawajski Olo’upena Falls (900 m) czy andyjski wodospad Yumbilla (896 m). Każdy z nich ma swoją specyfikę – Tres Hermanas tworzy trzy oddzielne strumienie w Parku Narodowym Otishi, a Olo’upena można oglądać jedynie z łodzi albo z powietrza, bo spada z jednego z najwyższych klifów wyspy Molokai.
Największy wodospad na Ziemi – gdzie leży podwodna „katarakta” w Cieśninie Duńskiej?
Jeśli kryterium stanie się wysokość spadku wody bez względu na to, czy widzimy ją na powierzchni, czy pod nią, rekord lądowych wodospadów blednie wobec podmorskiego kolosa. Oficjalnie najwyższy i największy wodospad na Ziemi – w sensie grawitacyjnego spadania gęstszej wody – znajduje się w Cieśninie Duńskiej, pomiędzy Islandią a Grenlandią. Amerykańska agencja NOAA szacuje, że różnica poziomów tej podwodnej kaskady wynosi około 3,5 km, co ponad trzykrotnie przebija rekord Salto Angel.
Sama Cieśnina rozciąga się na około 480 km długości, a w najwęższym miejscu ma 290 km szerokości, między przylądkiem Straumnes na półwyspie Hornstrandir w Islandii a grenlandzkim przylądkiem Tupinier. Dno morskie ma tu szczególną rzeźbę: szerokie szelfy kontynentalne obu lądów łączą się, tworząc płytką „przegrodę”, po której załamuje się głęboka, arktyczna masa wodna. W miejscu gwałtownego urwania szelfu Grenlandii powstaje stroma skarpa – to właśnie po niej zimna, ciężka woda „spływa” w dół.
Jak działa podwodny wodospad między Islandią a Grenlandią?
Podstawą tego zjawiska jest różnica gęstości wód. Chłodna, silnie zasolona woda z Arktyki, doprowadzana w kierunku południowym przez Prąd Wschodniogrenlandzki, płynie wzdłuż wybrzeża największej wyspy świata. Masę tych wód zasilają także topniejące lodowce Grenlandii i zasięg lodu morskiego, który w ostatnich dekadach wyraźnie się zmienia. Lżejsza, cieplejsza woda z Północnego Atlantyku znajduje się bliżej powierzchni oceanu, natomiast ciemna, lodowata masa sunie przy dnie.
Na progu Cieśniny Duńskiej zimna woda gromadzi się przed skalną barierą – tylko jej górna warstwa może spokojnie przepłynąć dalej. Gęstsza część, zatrzymana przez płytki przesmyk, „przelewa się” przez krawędź szelfu i opada po stromym zboczu o wysokości około 3,5 km. Dla oceanografów to pełnoprawny wodospad, choć nie widać go z powierzchni.
Podwodny wodospad w Cieśninie Duńskiej ma około 3,5 km „wysokości spadku” i zasila globalną cyrkulację termohalinową, od której zależy m.in. klimat Europy.
Dlaczego ten podwodny wodospad jest tak ważny?
Według danych cytowanych przez NOAA, przez tę kataraktę w każdym momencie przepływają gigantyczne masy zimnej wody – realny strumień jest nieporównywalnie większy niż w przypadku lądowych kolosów, takich jak Niagara czy wodospady Iguazu (gdzie średni przepływ wynosi około 1746 m³/s). Zimne, bogate w składniki odżywcze wody z północy opadają, po czym włączają się w globalną cyrkulację termohalinową. Ten głęboki „taśmociąg” oceaniczny wpływa na rozkład temperatur w Północnym Atlantyku i jest jednym z elementów procesów takich jak atlantycka oscylacja wielodekadowa.
W rejonie Cieśniny Duńskiej efektem są bogate łowiska – zimne prądy przynoszą z dna tlen i biogeny, wspierając produktywność ekosystemów rybnych. Z perspektywy klimatu Europy to miejsce działa jak dyskretny, ale istotny „zawór” regulujący wymianę ciepła między Arktyką a niższymi szerokościami geograficznymi.
Jak zmiany klimatu wpływają na kataraktę w Cieśninie Duńskiej?
W ostatnich latach naukowcy zwracają uwagę, że ten ogromny podwodny wodospad może ulegać zmianom. Topnienie lodowców Grenlandii zwiększa dopływ wód słodkich o mniejszej gęstości, a skracające się sezony z lodem morskim powodują, że masa wód przydennych w Arktyce robi się cieplejsza i mniej słona. Gdy różnica gęstości między wodą arktyczną a atlantycką maleje, „spadanie” ciężkiej masy po skarpie słabnie.
Dlatego międzynarodowy zespół badaczy z Uniwersytetu w Barcelonie, Uniwersytetu w Las Palmas de Gran Canaria, Centrum Szkoleń i Badań Środowiska Morskiego Uniwersytetu Perpignan, Uniwersytetu Islandzkiego oraz firmy Lobelia Earth prowadzi projekt, którego celem jest dokładne rozpoznanie procesów zachodzących w rejonie katarakty. Ekspedytorzy badają nie tylko sam przepływ, ale też osady dennne, które zapisują historię zmian środowiskowych. Kampania wystartowała w sierpniu 2023 roku, a pierwsze kompletne wyniki mają być dostępne po zakończeniu analiz planowanych na 2024 rok.
Jak w tym wszystkim odnajduje się Niagara?
Skoro mowa o „największych”, trudno pominąć wodospad, który większość osób intuicyjnie wskazuje jako rekordzistę. Niagara, rozpięta między miastami Niagara Falls w kanadyjskim Ontario i w stanie Nowy Jork, ma wysokość zaledwie około 51–53 m, więc pod względem pionowego spadku zdecydowanie ustępuje zarówno Salto Angel, jak i Tugela Falls. To system trzech osobnych kaskad: amerykańskiego American Falls, węższego Bridal Veil Falls (około 20–30 m wysokości i 320 m szerokości) oraz robiącego największe wrażenie Horseshoe Falls po stronie kanadyjskiej, o wysokości około 53 m i szerokości około 790 m.
O wyjątkowości Niagary decyduje nie wysokość, lecz skala przepływu – średnie natężenie dla całego systemu sięga mniej więcej 2400 m³/s, a znaczna część tej energii zasila elektrownie wodne po obu stronach granicy. Woda spada na czarne skały z ogromną siłą, generując ciągłą mgiełkę, w której łatwo zobaczyć tęcze. Ten spektakl, połączony z łatwym dojazdem i rozbudowaną infrastrukturą turystyczną – hotelami, kasynami, platformami widokowymi, rejsami i atrakcją Journey Behind the Falls prowadzącą tunelami za kurtynę wody – uczynił z Niagary jeden z najsławniejszych wodospadów globu, choć w żadnej z głównych kategorii hydrologicznych nie jest „największa”.
Które wodospady są największe w innych kategoriach?
W geograficznych zestawieniach powtarza się kilka nazw, które warto zapamiętać, bo ilustrują różne aspekty „wielkości” wodospadów. Poniżej zebrano je w proste porównanie:
| Nazwa wodospadu | Główne kryterium „wielkości” | Lokalizacja |
| Salto Angel (Kerepakupai Merú) | Najwyższy lądowy – 979 m (spadek 807 m) | Park Narodowy Canaima, Wenezuela |
| Katarakta w Cieśninie Duńskiej | Najwyższy podwodny – ok. 3,5 km różnicy poziomów | Między Islandią a Grenlandią |
| Wodospady Iguazu | Najszerszy system – 275 progów, 2,7–3,2 km szerokości | Granica Brazylii i Argentyny |
| Wodospady Wiktorii (Mosi-oa-Tunya) | Największa ciągła tafla – 1708 m szerokości, 108 m wysokości | Granica Zimbabwe i Zambii na rzece Zambezi |
| Wodospady Inga (kompleks Livingstone’a) | Największy przepływ – ok. 42 000 m³/s (rzeka Kongo) | Dolny Kongo w Afryce równikowej |
Dlaczego odpowiedź na pytanie o największy wodospad zależy od kontekstu?
Dla miłośnika gór najważniejsza będzie wysokość pionowej ściany, więc wskaże Salto Angel albo konkurencyjną Tugelę w Górach Smoczych. Dla osoby szukającej wrażeń wizualnych liczy się przede wszystkim rozległa kurtyna wody – wtedy to Wodospady Wiktorii z szerokością 1708 m i wysokością 108 m wydadzą się „największe”. Jeśli w grę wchodzi potęga przepływu, rekord należeć będzie do kaskad na rzece Kongo, w szczególności do Wodospadów Inga, które dzięki średniemu rocznemu przepływowi rzędu 42 000 m³/s zasilają ogromny potencjał hydroenergetyczny elektrowni Inga oraz planowanego projektu Grand Inga.
Gdy jednak wyjdziemy poza świat widzialnych kaskad i uwzględnimy dynamiczne struktury w oceanach, odpowiedź na tytułowe pytanie przesuwa się daleko na północ. To właśnie podwodny wodospad w Cieśninie Duńskiej, tworzony przez zimne arktyczne wody spływające ze szczytu szelfu Grenlandii, zasługuje dziś na miano największego wodospadu na świecie – ze względu na skalę wysokości spadku oraz znaczenie dla klimatu i cyrkulacji oceanicznej.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Gdzie znajduje się największy wodospad na świecie według kryterium wysokości podwodnej?
Znajduje się w Cieśninie Duńskiej między Islandią a Grenlandią, gdzie podmorska kaskada ma około 3,5 km różnicy poziomów.
Co decyduje o tym, który wodospad jest „największy”?
Ocena zależy od przyjętego kryterium: wysokości, wysokości spadku swobodnego, szerokości kurtyny wodnej lub natężenia przepływu; każda miara może wskazać inny rekord.
Jakie parametry wyróżniają Salto Angel?
Salto Angel to najwyższy lądowy wodospad z całkowitą wysokością 979 m i spadkiem swobodnym około 807 m.
Dlaczego Salto Angel bywa sezonowo mniej widoczne?
W porze suchej przepływ może się zmniejszyć tak bardzo, że dolne partie zamieniają się w mgłę, przez co kaskada czasami zanika.
Co powoduje powstawanie podwodnego wodospadu w Cieśninie Duńskiej?
Zjawisko wynika z różnicy gęstości wód: zimna, ciężka masa arktyczna opada po skarpie szelfu Grenlandii, przepływając w dół jak kaskada.
Jak podwodna katarakta wpływa na środowisko i klimat?
Zimne wody opadające zasilały cyrkulację termohalinową, wspierając produktywność ryb i wpływając na wymianę ciepła w Północnym Atlantyku.
W jaki sposób zmiany klimatu mogą zmienić działanie tej podwodnej katarakty?
Topnienie Grenlandii i mniejsze zasolenie przydennych wód osłabiają różnicę gęstości, co może zmniejszyć intensywność opadania cięższej wody po skarpie.